wlasnosc
      

Biuro Detektywistyczne Michał Jarzyński arrow Bezpowrotnie piękno
   

23.08.2017.
Bezpowrotnie piękno

Bezpowrotnie utracone piękno przyrody.
Park na Zdrowiu  im. J. Piłsudskiego w Łodzi

Nic tak wspaniale nie oddziaływuje na człowieka jak przyroda, której zresztą jest on częścią.


Na skraju parku im. J. Piłsudskiego na Zdrowiu stoją tablice na których znajduje się przytoczony obok na zdjęciu napis mówiący o źródłach finansowania leczenia starodrzewia.

Nad brzegiem głównego stawu rosły wielkie stare topole, stanowiące wraz z porośniętą na nich jemiołą, skansen przyrodniczy i krajobrazowy.
Magiczne piękno tego miejsca oddaje fotoreportaż z grudnia 2009 w onet.pl pt. Alegoria Bożego Narodzenia.

http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/768,galeria.html

 Zgodnie z magiczną (astralną) wiedzą topole są synonimem wzniosłości ludzkich uczuć, natomiast jemioły chronią przed złem – zwyczaj bożonarodzeniowy wieszanie jemioł w domach.

I tak ta piękna historia się kończy i zaczyna dramat
o nieludzkim wymiarze.


W czerwcu 2010 komuś to przeszkadzało i ściął piękne konary starych topoli wraz z rosnącymi na ich gałęziach, też starymi jemiołami, pozostawiając kikuty gałęzi i ogólne pobojowisko. Zobacz fotoreportaż w onet.pl pt. „Ochrona środowiska”.
Aktu barbarzyństwa dopuszczono się w najmniej odpowiednim momencie. Drzewa były w okresie wzmożonej wegetacji. Z najwyższym nasileniem czerpały z ziemi soki by dostarczyć je do młodych liści i gałęzi w koronach.
W efekcie drzewa odprowadzają nadmiar soków z powrotem do ziemi. Drzewa płaczą. Co szczególnie oddaje jedno ze zdjęć.

Prawo do korzystania z piękna przysługuje jedynie tym, którzy potrafią je dostrzec i uszanować.

Opinie biegłych w dziedzinie dendrologii są jednoznaczne mówią iż ogławianie drzew niszczy drzewa. Drzewo w trakcie swojego rozwoju wykształcają korony będące odbiciem rozwiniętego systemu korzeniowego. Zgodnie z tą opinią obcięcie gałęzi jest tożsame z podcięciem tym drzewom korzeni i ich powolną śmiercią. Mówienie, iż topole puszczą nowe gałęzie jest z gruntu fałszywe. Choć drzewa w akcie samo ratowania, pokryją się odrostami (dziczkami), to szkoda przyrodnicza im wyrządzona nigdy nie zostanie naprawiona. One wcześniej czy później na skutek tego zabiegu zginą. Tak samo zginął na zawsze element estetyczny, ponieważ drzewa ogłowione przypominać będą swoim widokiem, jedynie miotłę do zamiatania.

Na pewno co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości nigdy też na dziczkach nie urodzą się nowe jemioły tak pięknie harmonizujące z konarami topoli w bezbarwnej zimowej sceneri (Bezpowrotna szkoda przyrodnicza, dendrologiczna, krajobrazowa)

Jak to co się stało ma się do treści napisu stojącego na skraju parku mówiącego o leczeniu starych drzew? Nijak. 

Powiem wprost dziękuję za takich przyjaciół, opiekunów. 
A przed wrogami się sam obronię.

Zgodnie z polskim prawem niszczenie drzew morze być przestępstwem ściganym z urzędu (szkoda bezpowrotna) lub wykroczeniem rozstrzyganym w trybie administracyjnym.

 

 

 

 

 


detektyw Michał Jarzyński

Komentarze

You must javascript enabled to use this form

Są nowe fakty i dowody na to, iż źle się dzieje w parku na Zdrowiu imienia Józefa Piłsudskiego w Łodzi. W grudniu 2010 r. tuż prze wigilią świąt Bożego Narodzenia, w pobliżu wejścia do parku , przy jednej z głównych alei prowadzącej do stawu z położoną na nim wyspą, odcięto wierzchołek drzewa białej topoli dla pozyskania kilku znajdujących się na nim siedlisk jemioły. Pytam się odpowiedzialnych za ochronę środowiska w Łodzi, czy na tym ma polegać ochrona starodrzewia w parku, by je celowo niszczyć i to w momencie najmniej odpowiednim dla wegetacji drzew - w środku surowej zimy ? Czy park na Zdrowiu w Łodzi to miejsce publiczne i rezerwat przyrody, czy też czyjeś prywatne ranczo, gdzie nie obowiązują żadne zasady i reguły przyrodniczych działań i które, przy byle okazji, jest prawdopodobnie wykorzystywane dla zaspokojenia osobistych potrzeb nieznanych iluminatów władzy, bo pewnie tam do ich domów trafiły ścięte jemioły, by je po świętach wyrzucić na śmietnik ?

Napisał detektywmichaljarzynski, dzień 12/30/2010 o 01:19

łabędzie w parku na Zdrowiu zniknęły. W dniu 9 lipca 2011 r. w godzinach rannych za pośrednictwem telefonu alarmowego 112 poinformowałem inżyniera Miasta Łódź, iż na środku dużego stawu z wyspą pływa martwy łabędź. Drugi ptak został podobno wcześniej stamtąd ukradziony przez nieznanych sprawców w nieznanym celu. łabędzie są ptakami monogamicznymi. Istnieje duże prawdopodobieństwo, iż ptak umarł z tęsknoty za swoim partnerem. Ponieważ wielu łodzianom ptaki te umilały, zwłaszcza sobotnio-niedzielne, spacery po parku na Zdrowiu przypomnę zdjęcia tych ptaków: http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/758,galeria.html

Napisał detektywmichaljarzynski, dzień 07/12/2011 o 03:54

 1 
Strona 1 z 1 ( 2 Komentarze )

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Copyright © Biuro Detektywistyczne Aleksander Michal Jarzynski>

 Design by
PanMedia Wszelkie prawa zastrzeżone
Statystyka generowana przez PanMedia